Ludzie mogą wtedy opuścić swoje domy tylko z kilku ważnych powodów

Ludzie mogą wtedy opuścić swoje domy tylko z kilku ważnych powodów

Premier Nadrenii Północnej-Westfalii Armin Laschet (CDU) opowiedział się za wykorzystaniem czasu po Bożym Narodzeniu, aby w znacznym stopniu zamknąć życie publiczne. "Potrzebujemy prawdziwego zamknięcia Nowego Roku po Bożym Narodzeniu, aby ponownie spojrzeć na bardziej normalność na 2021 rok"powiedział niemieckiej agencji prasowej w Berlinie.

Sekretarz generalny FDP Wissing: towarzysz z kartonu "Zaświadczenie o ubóstwie dla Ministerstwa Obrony": Ekspertyza potęguje wątpliwości co do karabinu szturmowego Bundeswehry

"Od Świąt Bożego Narodzenia do końca świąt w Nowym Roku kraj najprawdopodobniej zostanie całkowicie zamknięty, skutecznie powstrzymując rozprzestrzenianie się pandemii"- podkreślił Laschet. "Jednocześnie zmniejszamy szkody dla szans edukacyjnych dzieci, gospodarki i miejsc pracy na mniejszym poziomie niż w jakiejkolwiek innej porze roku."

Minister zdrowia Jens Spahn (CDU) również może sobie wyobrazić taki krok. Najspokojniejszy okres w roku to właściwie dni od Bożego Narodzenia do początku stycznia. "I trudno mi było wymyślić lepszą porę roku, aby upaść w społeczeństwie, zmniejszyć kontakty"- powiedział Spahn o godz "Obraz na żywo". Minister edukacji Anja Karliczek powiedział w Heidelbergu "Rhein-Neckar-Zeitung": "Do zmniejszenia liczby zakażeń skutecznymi środkami należy wykorzystać okres na przełomie roku."

Niemiecki Związek Miast również uważa za idealny czas po wakacjach: szkoły i przedszkola są zamknięte, są święta firmowe, wiele osób ma wakacje "I niekoniecznie musisz iść na zakupy po świętach", powiedział dyrektor naczelny Helmut Dedy of "Saarbrücker Zeitung". "Dlatego promuję coś w rodzaju zdrowego zastoju od 28 grudnia do około 10 stycznia."

Narodowa Akademia Nauk Leopoldina wezwała już we wtorek, aby wykorzystać święta i przełom roku na twardą blokadę, aby szybko zmniejszyć liczbę infekcji. Zdaniem ekspertów pierwszym krokiem powinno być zniesienie obowiązku szkolnego od 14 grudnia. Od 24 grudnia do co najmniej 10 stycznia 2021 r. Życie publiczne w całych Niemczech powinno przebiegać bezczynnie, a sklepy powinny pozostać zamknięte z wyjątkiem codziennych potrzeb.

Artykuł Leopoldiny należy rozumieć jako "jasne i ostateczne ostrzeżenie ze strony nauki", powiedział wirusolog Christian Drosten, który przyczynił się do powstania oświadczenia, w nowym "Koronawirus nowe informacje" w NDR-Info. Jest duże prawdopodobieństwo, że okres świąteczny doprowadzi do wzrostu liczby przypadków. Nie zostanie teraz ponownie dostosowany, zagrozić "Koniec stycznia i nie tylko przez cały luty" blokada z ogromnymi konsekwencjami dla gospodarki.

W Bawarii w środę wchodzą w życie surowsze przepisy. W całym kraju ograniczenia wyjazdowe obowiązują od północy, podobnie jak wiosną, choć z dużą liczbą wyjątków, np. Świątecznych zakupów czy spotkań z innymi domownikami. Spożywanie alkoholu w centrach miast i innych miejscach publicznych jest zabronione – chociaż gminy muszą określić dokładne lokalizacje.

Istnieją również pewne zmiany w szkołach: od klasy ósmej następuje przynajmniej zmiana z nauczania bezpośredniego i na odległość. W hrabstwach i dzielnicach miejskich z ponad 200 nowymi infekcjami koronowymi na 100 000 mieszkańców w ciągu tygodnia, naucza się tylko na odległość, a także obowiązuje cisza nocna od 21:00 do 5:00. Ludzie mogą wtedy opuścić swoje domy tylko z kilku ważnych powodów.

Inni premierzy również opowiedzieli się za zaostrzeniem środków w okresie świątecznym. Obecnie prawie wszędzie w Niemczech mogą się spotykać tylko dwa gospodarstwa domowe liczące do pięciu osób. Ma to zostać tymczasowo złagodzone między 23 grudnia a 1 stycznia. Każdy kraj związkowy decyduje, czy i ile, w zależności od stanu może się zebrać do dziesięciu osób, nie licząc dzieci poniżej 14 roku życia.

Nie jest jasne, kiedy premierzy spotkają się ponownie z kanclerz Angelą Merkel (CDU), aby omówić ewentualne zacieśnienie. Po tym, jak Merkel była związana na szczycie UE w Brukseli w czwartek i piątek, rozmawiano także o spotkaniu na najbliższą niedzielę. Jednak spotkanie w nadchodzącym tygodniu byłoby nadal możliwe.

Autorka z Hamburga, Kirsten Boie, nie przyjmuje nagrody językowej Stowarzyszenia Języka Niemieckiego. Jej zdaniem związek stanowy nie dystansował się od populistycznych wypowiedzi przewodniczącej federacji.

Hamburg, autorka książek dla dzieci i młodzieży, Kirsten Boie, odrzuciła nagrodę językową Stowarzyszenia Języka Niemieckiego z powodu prawicowych populistycznych wypowiedzi przewodniczącego federalnego Waltera Krämera. "Mówi się o „kłamliwej prasie”, a nawet o „obecnym terrorze opinii naszej w dużej mierze lewicowej prasy kłamliwej”; o “ obcej infiltracji języka niemieckiego ”, o “ szaleństwie płci ”"- napisał 70-latek w liście odrzucającym skierowanym do stowarzyszenia, który jest dostępny dla Niemieckiej Agencji Prasowej.https://yourpillstore.com/pl/prostamo/

"Ale nawet bardziej niż skrócone i nierealistyczne pojęcie języka, które przejawia się w wielu wypowiedziach, jestem zszokowany tym, jak dokładnie pasuje do ich argumentacji w czasie, gdy martwimy się o przesunięcie w prawo u części populacji."dalej mówi.

Brak dystansu do stowarzyszenia regionalnego w Hamburgu 

Ponieważ, jej zdaniem, stowarzyszenie regionalne w Hamburgu nie zdystansowało się publicznie od wypowiedzi Kramera, nie chce ona już przyjmować nagrody – Orderu Łabędziego Łabędzia. Przed tym "Hamburger Abendblatt" zgłoszone.

Boie od prawie roku jest honorowym obywatelem Hamburga. Pierwotnie zamówienie grupy regionalnej stowarzyszenia miało zostać przyznane 25 listopada. Według własnych informacji stowarzyszenie co roku honoruje osoby i instytucje regionu Hamburga, "którzy w szczególny sposób przyczynili się do utrzymania i promocji języka niemieckiego".

"Nie w naszym hamburskim stylu"

Dyrektor regionalny stowarzyszenia regionalnego był rozczarowany odwołaniem: "Jesteśmy tym bardzo zasmuceni"- powiedział we wtorek Hans Kaufmann o dpa. Odnosząc się do wypowiedzi przewodniczącego federalnego, o których wspomniał Boie, powiedział: "Są to oczywiście polemiczne przesady, ale zawsze kryją się za nimi merytoryczny rdzeń. Ale to nie jest nasz styl Hamburga. Nigdy nie używaliśmy takich sformułowań"powiedział 79-latek. "Nie zgadzam się z nim. Ale dałem mu osobistą radę w tej sprawie"- mówi były dyrektor liceum w Hamburgu. Wyraźnie dystansuje się również od prawicowych stanowisk ekstremistycznych.

Stowarzyszenie prowadzi między innymi kampanie przeciwko przepisom językowym narzucanym przez politykę, np. Płeć niemiecka, ponieważ ona jest "prowadzi do dziwnych, uciążliwych wykrzywień i uszkadza naszą mowę". Czuje, że to bolesne "że nie rozmawiasz już z ludźmi, którzy mają inne zdanie".

"Jesteśmy oszołomieni": Szef Dehogi Klein zginął niespodziewanie Za tysiące euro: optyk z Hamburga polega na sprzedaży robotów Po naruszeniach korony: hamburska policja sprawdza okolice szkół

Niedopełniona nagroda, kryształowy łabędź, nie zostanie przyznana w tym roku. Według Kaufmanna hamburskie stowarzyszenie liczy około 400 członków. Na całym świecie jest ich 36 000.

Wykorzystane źródła: agencja informacyjna dpa

Christian Drosten powinien wziąć udział w posiedzeniu grupy parlamentarnej Związku w sprawie ustawy o ochronie przed zakażeniami. Ale "obrazek"- Gazeta podała, że ​​był sprzeciw wobec zaproszenia. Teraz wirusolog odwołał wykonanie.

Według własnych wypowiedzi wirusolog Christian Drosten odwołał we wtorek w Bundestagu planowany udział w posiedzeniu frakcji związkowej. Według informacji z "obrazek"-W gazecie był we wtorek silny opór wobec zaproszenia posłów. Jak dowiedziała się gazeta, spotkanie się zbliżało "Za obopólną zgodą" namalowany.

Drosten napisał na Twitterze: "Zrezygnowałem, ponieważ @Bild z wyprzedzeniem przeinaczył temat mojego od dawna planowanego pojawienia się przed grupą parlamentarną i w ten sposób sprowokował przesłania nienawiści do mnie."

Później Drosten wymienił także ciosy na Twitterze z dziennikarzem Janem Fleischhauerem. Zapytał, dlaczego wirusolog początkowo udostępnił tweeta dziennikarza fotograficznego na ten temat. 

Mój retweet nadszedł dziś rano, około godziny 12. I nie został źle zrozumiany, nawet bez komentarza. #erstrecherchierendannhashtagsmachen https://t.co/B8AFHLR5mZ

– Christian Drosten (@c_drosten) 17 listopada 2020 r" , „Twitter”); }) (); ->

Zgadzam się. Naprawdę nie musisz tego wyjaśniać. Możesz to zobaczyć na osi czasu.

– Christian Drosten (@c_drosten) 17 listopada 2020 r" , „Twitter”); }) (); -> "Podobieństwo jest przypadkowe": Wirusolog Drosten jako palacz Blog informacyjny o Covid-19: Wszystkie aktualne informacje Radar ryzyka w filmie poklatkowym: Tak działają pomiary falochronu w dzielnicach Liczby koronowe w Niemczech i Europie: gdzie już nastąpiło odwrócenie trendu

W środę Bundestag i Bundesrat będą głosować nad kolejnymi zmianami w ustawie o ochronie przed infekcjami. Chodzi o podstawę prawną środków koronujących. Reforma prawna jest kontrowersyjna.

Wykorzystane źródła: agencja informacyjna dpa Twitter

W wywiadzie dla t-online.de, badacz klimatu Manfred Fischedick wyjaśnia, dlaczego pandemia korony może być okazją do walki ze zmianami klimatycznymi i czego możemy się nauczyć z korony.

t-online.de: W związku z kryzysem Corona, duża część światowej produkcji zatrzymała się, a loty i ruch statków również znacznie się zmniejszyły. Emisja CO2 jest niższa niż od dłuższego czasu. Czy planeta może wreszcie wziąć głęboki oddech? 

Manfred Fischedick: Nie, nie może. Ostatecznie to emisje nagromadzone przez wiele lat składają się na efekt cieplarniany. Prawdą jest, że emituje mniej CO2 niż w zeszłym roku. Ale nadal jest wydalony. Zwiększa to stężenie gazów cieplarnianych w atmosferze. W ten sposób szklarnia jest dalej zasilana. Dlatego konieczne jest szybkie przejście w kierunku neutralności pod względem emisji gazów cieplarnianych. Zrobiliśmy teraz krok we właściwym kierunku – choć mimowolnie – ale nadal jesteśmy daleko od celu, który musimy osiągnąć. 

Dziesięć najbardziej ekscytujących innowacji klimatycznych
Seria zdjęć składająca się z 11 zdjęć

Musieliśmy osiągnąć ten cel jeszcze przed pandemią koronową. Co się zmieniło w wyniku kryzysu?

Emisje spadły, zwłaszcza w sektorze gospodarczym. Wraz z ożywieniem gospodarki, jak np. W Niemczech, zobaczymy, że emisje stosunkowo szybko wracają do starego poziomu. Musimy teraz zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby wyciągnąć wnioski z kryzysu korony, a nie tylko do niego wracać "Biznes jak zwykle" Wróć. 

(Źródło: www.eventfotograf.in / JRF e.V.) Manfred Fischedick, 55 lat, jest dyrektorem naukowym Instytutu Klimatu, Środowiska i Energii w Wuppertalu. Badacz energii i klimatu jest członkiem Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu i współautorem kolejnego raportu o stanie badań nad wpływem ocieplenia na świecie.

Jak to działa? 

Nie powinniśmy popełniać błędów, które popełniliśmy wcześniej podczas kryzysu gospodarczego w 2009 roku. Emisje nie mogą być wyższe w ciągu dwóch lat niż wcześniej. Dlatego nie powinniśmy bać się zmian strukturalnych. Teraz rzeczywiście nadszedł czas, aby zainwestować duże pieniądze w ochronę klimatu poprzez programy bodźców gospodarczych, a tym samym pobudzić gospodarkę.

Czy więc kryzys koronowy może być niechcianą okazją do promowania ochrony klimatu w ukierunkowany sposób?

Tak, absolutnie. Widzieliśmy, że kryzys koronowy podniósł świadomość społeczeństwa obywatelskiego i polityków, że wielkie kryzysy o bardzo, bardzo dużych skutkach mogą po prostu się wydarzyć. Jako społeczeństwo nauczyliśmy się również, że każdy może coś zrobić. Zasadniczo kryzys koronowy w Niemczech był do tej pory stosunkowo łagodny, ponieważ wiele osób starało się spełnić swoje zadanie: częściej przebywać w domu, nosić maski lub pomagać sobie nawzajem w sąsiedztwie. Każdy może wnieść swój wkład – to jest efekt uczenia się, który bezwzględnie musimy zabrać ze sobą i który musimy pilnie przezwyciężyć kryzys klimatyczny.

A jak oceniasz prowadzenie polityki? 

W czasie kryzysu politycy byli dość zdolni do masowych inwestycji i szybkich reakcji. W Unii Europejskiej, ale także w Niemczech, gigantyczne kwoty zostały przelane bardzo szybko. To pokazuje, że politycy są gotowi do podejmowania decyzji, gdy ciśnienie w kotle jest wystarczająco wysokie. Ta dynamika i wola działania muszą zostać pilnie przeniesione na politykę klimatyczną.

30% pakietu finansowego związanego z koronami, przyjętego przez UE, powinno trafić bezpośrednio na ochronę klimatu. Czy to wystarczy, aby zainicjować trwałą zmianę strukturalną? 

Z jednej strony to oczywiście dobrze, że pierwotny cel został podniesiony z 25% w programie UE do 30%. Ale jeśli spojrzeć na negocjacje, które toczyły się na szczeblu UE, to kryteria ochrony klimatu w pierwszych projektach były dużo, dużo silniejsze niż to, co wyszło ostatecznie. Teraz nacisk kładzie się przede wszystkim na wkład w rozwój gospodarczy i utrzymanie miejsc pracy. Jeśli to możliwe, należy również przyczynić się do ochrony klimatu. Chciałbym zobaczyć tutaj mocniejsze sformułowanie – tak jak było w przypadku szkiców. Zostało to znacznie złagodzone. I nie sądzę, żeby to było szczególnie celowe.

Czy rząd federalny poradził sobie lepiej ze swoim programem stymulacji gospodarczej?

Niemcy wyznaczyły jasne trendy na przyszłość w wielu obszarach iz pewnością są na dobrej drodze. Jednocześnie cele muszą również przełożyć się na konkretne działania w ciągu najbliższych kilku lat.

Geplaatst in blog.